AUTOKAR - dokąd dojedziemy za 12 zł?

Mądrość ludowa powiada, że im wcześniej się zainteresujemy jakimś tematem, tym lepiej/taniej/przyjemniej wszystko wyjdzie. W większości spraw życiowych się to sprawdza: lepiej uczyć się języka obcego od dziecka, by późnej mieć łatwość porozumiewania się, myśleć o emeryturze przy podjęciu pierwszej pracy (brzmi dziwnie, ale osoby, które o tym pomyślały zawczasu „lepiej” na tym wychodzą), zdać prawo jazdy przy pierwszej możliwości (przydaje się wszędzie!). Z super tanimi podróżami niestety ta zasada nie często się sprawdza, tanie loty, czarterowe loty last minute, promocje różnych przewoźników rządzą się innymi prawami, ale możemy za to zaprezentować jak jeździć liniami SimpleExpress za 12 zł/1 os.

SimpleExspress to przewoźnik autokarowy, który oferuje trasy do krajów nadbałtyckich. I jest to naprawdę wygodny sposób podróżowania. Mieliśmy przyjemność jechać z Poznania do Wilna i mimo, że przejazd trwał 14 godzin to była to podróż komfortowa i minęła nam bardzo szybko. Autobus posiada magiczny telewizorek, na którym istnieje możliwość oglądania filmów z dubbingiem w języku polskim, angielskim oraz rosyjskim (bądź z napisami). Możliwe jest przeglądanie stron internetowych, ponieważ połączenie ze światem działa nad wyraz dobrze. Znajdziecie tam miejsce na nogi, delikatnie można odchylić fotel i zwinąć się w podróżującą kulkę z kocykiem. Zasięg SimpleExpress jest spory, co zdecydowanie jest atutem tego przewoźnika. Z tą linią autobusową dojechać możecie do: Berlina, Poznania, Pragi, Wrocława, Warszawy, a nawet Petersburga. Szczegółową mapkę znajdziesz poniżej – pochodzi ona bezpośrednio ze strony SimpleExpress -> LuxExpress.

Jak kupić bilety za 12 zł?

Firma SimpleEkspress podobnie jak popularny PolskiBus sprzedaje pierwsze 5 biletów w bardzo dobrej cenie. Kolejne 5 jest nieco droższe i im pełniejszy autobus to cena staje się bardziej „tradycyjna”. Najniższa cena to 3euro lub 12zł i właśnie te bilety chcemy kupić. System rezerwacyjny rezerwacyjny PolskiegoBusa jest podobnie skonstruowany jak tanich linii lotniczych, czyli co pewien okres dodawane są bilety, a serwery w tym momencie zaczynają się palić. SimpleExpress natomiast stosuje zupełnie inną taktykę: sprzedaje bilety z maksymalnym wyprzedzeniem 6 miesięcy.

Oznacza to, że jeżeli dzisiaj jest styczeń to maksymalnie możemy kupić bilety do lipca. Jest to zatem dobry moment, żeby myśleć o letnich wakacjach. Jeżeli wejdziecie na stronę http://www.simpleexpress.eu/pl i wybierzecie ostatnią dostępną datę z kalendarza to jest szansa, że cena jest minimalna. Tylko, że pomiędzy „jest szansa”, a „pojadę za 12zł” jest różnica, która może pokrzyżować plany. Dlatego proponujemy zrobić następującą sztuczkę:

Następnie w adresie strony zmień datę na dzień kolejny, czyli w naszym przypadku na 27.07.2015. Na obrazie poniżej, stosowny fragment został zaznaczony na żółto.

Dzięki temu zabiegowe możliwe jest „zobaczenie” w rezerwacyjnym biletu na wskazany przez nas dzień. Cena jest już bardzo kusząca. Niestety jak przejdziemy do płatności spotka nas przykry komunikat, w czerwonej ramce, który pokazany jest na drugiej grafice.

W tym momencie ważna jest jeszcze jedna informacja. System dodaje bilety do sprzedaży codziennie o północy. Oznacza to, że ten bilet możemy zakupić dopiero po godzinie 00:00, ale że SimpleExpress jest firmą estońską, to dodaje zgodnie z czasem lokalnym. Na naszych zegarkach będzie godzina 23:00, kiedy bilety będą dostępne. Musimy czekać do tej godziny, ale wcześniej proponujemy dodać interesujący nas przejazd do koszyka i wypełnić już dane. Koszyk odświeża się co jakiś czas więc dodajemy bilet o godzinie 22:55.

Dodatkowo możemy wybrać miejsce w autokarze J Należy jednak pamiętać, że bilet jest imienny i z przypisanym miejscem, a zmiana danych dokonywana jest za dopłatą. I tutaj SimpleExpress znalazł bardzo fajne rozwiązanie: zmiana nazwiska pasażera kosztuje 8 zł pod warunkiem, że jest to bilet w cenie standardowej. Jeżeli kupimy bilet w cenie promocyjnej „12 zł” lub w którejś z okresowych promocji to musimy dopłacić jeszcze różnice do ceny standardowej. I takim sposobem nie ma drugiego obiegu biletów jak to ma miejsce w PolskimBusie. Podobna zasada jest przy zmianie daty biletu. A, że trasy są międzynarodowe, to należy pokazać dowód/paszport + ewentualnie wizę przed odjazdem.

Niestety pojawia się tutaj mały szkopuł. Trasy są międzynarodowe, oznacza to, że nie kupimy biletu z Poznania do Warszawy, ani z Kowna do Wilna. Teoretycznie można wysiąść po drodze, ale jest to wbrew regulaminowi.

Teraz trochę pozostałych faktów:

- Dzieci do lat 4 mają 80% zniżki, poniżej 11lat - 50%. Musimy podać datę urodzenia, i zaznaczyć odpowiednią zniżkę. Niestety promocje nie łączą się, więc poniżej 12zł nie pojedziemy.

Fragment regulaminy odnośnie bagażu:

„Pasażer ma prawo zabrania na pokład autokaru jednej sztuki bagażu podręcznego , (max. 5 kg, max. 45×35×20 cm). Dodatkowo Pasażer ma prawo do przewozu w luku bagażowym autokaru jednej sztuki bagażu (max. 30 kg, wymiary: 70×30×55). Pasażer ma prawo do przewozu większej ilości sztuk bagażu niż ustalono za zgodą załogi autokaru jeśli w luku bagażowym istnieje wolne miejsce.”

Oraz zwrotu biletu:

„Bilet może zostać zwrócony nie później niż na 7 dni przed rozpoczęciem wskazanego na oryginalnym bilecie dnia planowanej podróży. W tym przypadku Przewoźnik zwraca 80% standardowej ceny biletu. Jeśli do podróży zostało 7 lub mniej dni, Pasażerowi nie przysługuje zwrot za bilet. Bilety kupione na terytorium Federacji Rosyjskiej mogą zostać zwrócone do dnia odjazdu - zwrotowi podlega 80% całkowitej ceny biletu”

Propozycja podania

W chwili obecnej jest idealny moment na zapalnowanie podróży podczas wakacji. Polecamy trasę Poznań-Wilno-Ryga-Petersburg-Tallin-Wilno-Poznań, za każdy odcinek płacimy 12zł, czyli całość przejazdu wynosi na 72zł za 3300km. Dodatkowym kosztem będzie wiza do Rosji, ale Petersburg cały czas kusi.

Wystarczy dzisiaj kupić bilety do Wilna i w zależności ile czasu chcemy przeznaczyć na każde z miast odczekać i kupić kolejny odcinek. Co prawda, za każdym razem trzeba czekać do 23 i zakup będzie rozciągnięty na co najmniej tydzień, ale koszty niewielkie.

Drugim bardzo ważnym faktem jest, że na mapie lotnisk do których można tanio dojechać dołącza Wilno, Kowno, Tallin, Ryga i pozostałe miasta z siatki połączeń. My lecieliśmy w ten sposób z Wilna do Tel Aviwu, ponieważ bilet wizza z Polski był w mało przyjemnej cenie. Za trazę Poznań-Wilno-Tel Aviv- Katowice zapłaciliśmy poniżej 200zł. Oczywiście na liniach obsługiwanych przez PolskiegoBusa także możemy coś ugrać i przykładowo dojechać na lotnisko Berlin Schonefeld za 12zł.

Powodzenia i pochwalcie się gdzie dojechaliście!