Nowy York – najważniejsze informacje

Czas podsumować nasz wypad do Wielkiego Jabłka i przyznać, że w naszej historii był to najdroższy wypad. Nikt nigdy nie mówił, że w USA będzie tanio, ale mając na uwadze, że korzystaliśmy ze wszystkiego i nic sobie nie odmawialiśmy to te ceny nie są aż takie zatrważające.

TRASA

Tak przedstawiają się koszty i trasa naszej podróży, która rozpoczyna się z Kopenhagi, a nie jak w naszym zwyczaju z Polski. Podyktowane jest to tym, że ze względów na różne zobowiązania, zmuszeni byliśmy innymi trasami dostać się do stolicy Danii, a Łukasz to nawet o Afrykę zahaczył. Zaczynamy!

CPH – YYZ – LGA – EWR – BRU – CPH – ok. 600 PLN/1 os. Air Canada
CPH – MMX – bus 140 DKK/1 os. (ok. 80 PLN/1 os.)
MMX – KRK – 120 PLN/1 os. Ryanair
KRK – POZ – 71 PLN/1 os. PKP

Ogólne koszty wyjazdu:

Ok. 4000 PLN/1 os. – jest to kwota, która zawiera w sobie koszty biletów lotniczych, metro, city pass, jedzenie, noclegi, ubezpieczenie, itd. W Nowym Jorku spędziliśmy niecałe 8 dni oraz w Toronto byliśmy ok. 20 godzin.
Wizy nie doliczam do tego zestawienia, ponieważ jej koszt rozkładam na wiele podróży. I to tyle z kosztów i z trasy do Nowego Yorku.

WALUTA

Przez jednych znienawidzone, a przez innych będące ucieleśnieniem luksusu i bogactwa, czyli dolary amerykańskie:
1 USD ≈ 3.94 PLN
Kurs potrafi się bardzo mocno zmienić, więc jest to informacja poglądowa. Zawsze, kupując cokolwiek, każdą kwotę mnożyłam przez 4.

CITY PASS

Będąc w New York nie można się nudzić i moim zdaniem, to miasto ciągle żyje i pulsuje. Ma w sobie ukrytą energię, którą wystarczy delikatnie poruszyć, by zostać wciągniętym. Nowy Jork to też mnóstwo muzeów, punktów widokowych i już wiem, że do MoMA kiedyś wrócę, bo tym razem było zamknięte…

Kupiliśmy City Pass poprzez stronę: https://www.citypass.com/ wybierając New York. W naszych biletach mieliśmy dostępne atrakcje:

Empire State Building
American Museum of Natural History
The Metropolitan Museum of Art
Top of the Rock Observation Deck
OR Guggenheim Museum

Ferry Access to Statue of Liberty and Ellis Island OR Circle Line Sightseeing Cruises
9/11 Memorial & Museum OR Intrepid Sea, Air & Space Museum

6 atrakcji w zupełności nam wystarczyło, a wybraliśmy te, które są podkreślone. Istnieje możliwość płatności w USD lub EUR. Bilety za dwie osoby kosztowały dokładnie 251.72$, otrzymałam potwierdzenie na maila i wystarczyło mieć zgrany plik pdf na telefonie, aby bezproblemowo wejść na teren muzeów, punktów widokowych, itd. Za każdym razem należało okazać bilet, w kasie go sczytywano i na tej podstawie otrzymaliśmy bilety papierowe.

TRANSPORT

Metro w tak wielkim mieście, jak Nowy Jork to zbawienie. Trochę śmierdzi, ale z reguły jest w porządku. Jest punktualne, można się nim szybko przemieszczać i dostać w każdy punkt, nawet w ten najbardziej oddalony na mapie. Transport idealny bez którego nie wyobrażałabym sobie przemieszczania po tej wielkiej aglomeracji. Za bilety na metro zapłaciliśmy 32$ + 1$ za wydanie karty na tydzień dla 1 osoby. Cena jest bardzo dobra, ponieważ należy przy niej uwzględnić rozmiary New York, a sam Manhattan na długości ma dobrze ponad 20 km. Metro to najlepszy sposób na poruszanie się po mieście i w dodatku niezawodny.

Warto mieć ściągniętą aplikację na telefon NYC Subway, ponieważ offline znajdziecie w niej pełną mapę metra. Ponadto, praktycznie na każdym przystanku jest ona zawieszona. Po raz kolejny, polecam również aplikację MAPS.ME z mapami offline. Dokładne z zaznaczonymi najważniejszymi atrakcjami, punktami widokowymi oraz knajpkami i restauracjami.

KARTY

Mieliśmy przy sobie nieco gotówki, ale również kartę Revolut. W dwóch miejscach mi ją odrzucono, poza tym wszystko było w porządku. Płaciłam nią bezproblemowo wszędzie, nawet najmniejsze kwoty, chociaż czasami były podane informacje, że płatność kartą obowiązuje od 10$. 10$ w USA nietrudno nabić na rachunek, więc Revolut się przydał.

Możecie skorzystać z mojego linka do założenia Revoluta: revolut.com/referral/natali0y9j

Ja tą kartą płaciłam w USA, Danii, w Wietnamie i działa. Nie twierdzę, że ma najlepsze przewalutowanie, ale uważam, że jest naprawdę dobrą opcją.

BEZPIECZEŃSTWO

Ja się czułam bezpiecznie raczej w większości miejsc, w których się pojawiliśmy. Owszem, otrzymywałam sms’y alarmowe o treści, np.: „Deer Park, NY AMBER Alert: LIC/JEZ1680 (NY) Black Honda Civic 4-Door Sedan” wtedy, gdy tylko włączyłam lokalizację w telefonie. Co to oznaczało? Prawdopodobnie, uprowadzenie dziecka, ponieważ znalazłam takie informacje: http://ipawsnonweather.alertblogger.com/?p=30104

W czasie 8 dni otrzymałam tylko jeszcze jedno takie powiadomienie. W centrum czułam się bardzo dobrze, ale wiadomym jest, ze nie tylko NY grasują kieszonkowcy, więc dokumenty, pieniądze należy mieć dobrze upchane w torebkę albo plecak nawet w Krakowie.

I teraz tak: będąc w Harlemie można poczuć inną atmosferę. W nocy chyba nie chciałabym tam spacerować, ale w ciągu dnia zeszliśmy prawie całą dzielnicę. Na Bronx się nie wybraliśmy.

ZAKWATEROWANIE

I tutaj o bezpieczeństwo i ceny musimy zahaczyć. W internecie można znaleźć wiele map, pokazujących, gdzie jest najbezpieczniej. I czytając różne fora oraz blogi w taki sposób wybrałam naszą miejscówkę. Manhattan jest bezpieczny, ale za nocleg trzeba zapłacić bajońskie sumy. Cały Brooklyn jest generalnie bezpieczny. Polecane dzielnice to okolice Dumbo, Boerum Hill, Greenpoint, Brooklyn Heights, Cobble Hill, Windsor Terrace, Williamsburg i okoliczne czy też Bay Ridge (mocno oddalona od Manhattanu). Polecaną dzielnicą jest też Queens, a w szczególności hipsterska Astoria.

Warto tak szukać swojego lokum, aby blisko była położona stacja metra, bo w metrze spędzi się sporo czasu, ale jednocześnie sporo się go zaoszczędzi. Jest to rozwiązanie bardzo wygodne.

My mieszkaliśmy w Jackson Heights niedaleko stacji metra. Dzielnica była typowo meksykańska, kolumbijska, argentyńska, może hiszpańska, bo język hiszpański był mocny i wyrazisty. W naszej okolicy wyczuwaliśmy luz, momentami kubańskie rytmy, w niedzielę mieliśmy szansę zobaczyć paradę z głośną muzyką, tańcami i wyłonionymi wcześniej miss. Dzielnicę zdecydowanie polecam. Pokój znaleźliśmy poprzez AIRBNB (tutaj podaję link: https://www.airbnb.pl/c/npierunek?currency=EUR z którego możecie skorzystać przy zakładaniu konta i obie strony na tym wygrają dodatkowe środki na wykorzystanie przy najbliższej rezerwacji) u Eduardo, który był człowiekiem przesympatycznym, bardzo uczynnym i zwyczajnie miłym. Pokazał nam najbliższy laundromat, markety oraz udostępnił całą swoją przestrzeń dla nas. I myślę, że był to jeden z najlepszych, jeśli nie najlepszy nasz host na Airbnb.

PRZYKŁADOWE CENY

I podzielę to na dwie kategorie, a ceny są poglądowe, co oznacza, że w różnych sklepach będą się nieco różnić.

Jedzenie śmieciowe:

- kawałek pizzy – 2-4$
- butelka coli – 2$
- hot-dog – 1-3,5$
- nuggetsy – 3-5$
- duża paczka chrupek – 2$

Normalne jedzenie:

- 1 kg pomidorów – 4$
- butelka wody – 3$
- 0,5 kg płatków owsianych – 6$
- galon mleka (3,7 L) – 3$
- paczka kawy do kawiarki – 6$
- 1 szt. nektarynki i 1 szt. brzoskwini – 3$

JEDZENIE

O jedzeniu przygotuję dla Was osobny wpis, bo z żadnego miejsca na świecie nie wróciłam jednocześnie tak zdegustowana i tak zachwycona w tym temacie. Poważnie. Nie ma nic po środku.

I od dzisiaj zaczynamy naszą serię o New York na blogu. Enjoy!