Ostatnia aktualizacja: 2026-10-12
- Nie należy automatycznie liczyć roku od dnia zawarcia umowy.
- Część stanowisk wiąże początek terminu z wypłatą całości kredytu.
- Według innego podejścia znaczenie ma wykonanie obowiązków przez obie strony, w tym zakończenie spłaty i rozliczenie umowy.
- Aby ocenić termin, trzeba ustalić daty wynikające z dokumentów konkretnego kredytu.
Rok liczy się od wykonania umowy, nie automatycznie od jej zawarcia
Zgodnie z art. 45 ust. 5 ustawy o kredycie konsumenckim uprawnienie do skorzystania z sankcji kredytu darmowego wygasa po upływie roku od dnia wykonania umowy.[1] Sam przepis nie wyjaśnia jednak wprost, kiedy dokładnie następuje wykonanie umowy.
Data podpisania umowy nie powinna więc być automatycznie traktowana jako początek rocznego terminu. Zawarcie umowy i jej wykonanie to dwa odrębne zdarzenia. Dla oceny terminu znaczenie mają czynności związane z realizacją zobowiązań, przede wszystkim wypłata środków oraz spłata i rozliczenie kredytu.
Skorzystanie z sankcji wymaga złożenia oświadczenia, ale ustalenie, czy nastąpiło to w terminie, zależy właśnie od przyjętego rozumienia wykonania umowy. To prowadzi do dwóch głównych podejść widocznych w przywołanych materiałach i orzeczeniach.
Co może oznaczać „dzień wykonania umowy”? Dwa podejścia
Pierwsze podejście wiąże początek terminu z wypłatą całości kredytu. Drugie zakłada, że wykonanie umowy następuje dopiero po zrealizowaniu obowiązków przez obie strony, co może obejmować zakończenie spłaty i końcowe rozliczenie. Rozbieżność tę opisują materiały Rzecznika Finansowego oraz przywołane orzeczenia sądów powszechnych.[2][3][4]
| Podejście | Zdarzenie uznawane za początek terminu | Praktyczne znaczenie | Ograniczenie |
|---|---|---|---|
| Wykonanie obowiązku przez kredytodawcę | Wypłata całości kredytu | Roczny termin może upłynąć jeszcze podczas spłacania kredytu | Jest to jedna z konkurencyjnych wykładni, a nie reguła przesądzona dla każdej sprawy |
| Wykonanie umowy przez obie strony | Zakończenie spłaty i rozliczenie umowy | Termin może rozpocząć się później niż w dniu wypłaty środków | To podejście również pozostaje przedmiotem sporu i wymaga analizy okoliczności danej umowy |
Podejście: rok od wypłaty całości kredytu
W części orzeczeń przyjmuje się, że termin może rozpoczynać się od wypłaty całości kredytu.[3] W tym ujęciu kredytodawca wykonuje swój podstawowy obowiązek przez przekazanie uzgodnionych środków. Nie jest to jednak uniwersalna reguła rozstrzygająca każdą sprawę.
Praktyczne ryzyko tego podejścia polega na możliwości przyjęcia stosunkowo wczesnej daty granicznej. Osoba nadal spłacająca kredyt nie powinna zatem zakładać, że termin jeszcze się nie rozpoczął tylko dlatego, że harmonogram obejmuje kolejne raty.
Podejście: rok po wykonaniu obowiązków przez obie strony
Według drugiego kierunku termin może zaczynać się dopiero po wykonaniu obowiązków przez obie strony, w tym po zakończeniu spłaty i rozliczeniu umowy.[2][4] Także tego stanowiska nie można stosować automatycznie bez uwzględnienia treści umowy i okoliczności jej wykonania.
Ostatnia rata może być ważną datą, ale nie należy bez analizy utożsamiać jej z każdym przypadkiem końcowego rozliczenia. Dokumentacja powinna pozwalać ustalić zarówno zakończenie spłat, jak i ewentualne późniejsze czynności rozliczeniowe.
Jak ustalić datę graniczną w swojej umowie?
Najbezpieczniejsze podejście polega na zapisaniu dat istotnych dla obu sposobów liczenia terminu. Jeżeli wynik jest różny, trzeba uwzględnić wcześniejszą datę jako źródło ryzyka i nie odkładać analizy dokumentów ani decyzji o złożeniu oświadczenia. Nie gwarantuje to zastosowania sankcji, ale ogranicza ryzyko oparcia się wyłącznie na jednej spornej interpretacji.
Dokumenty i daty do zebrania
- umowa kredytu wraz z załącznikami i późniejszymi zmianami;
- data zawarcia umowy, traktowana jako punkt orientacyjny, a nie automatyczna data wykonania;
- potwierdzenie wypłaty całości środków, a przy wypłacie etapowej także dokumenty dotyczące poszczególnych transz;
- harmonogram oraz historia spłat;
- data ostatniej raty lub wcześniejszej całkowitej spłaty;
- dokument dotyczący zamknięcia i końcowego rozliczenia kredytu, jeżeli został wydany;
- kopia złożonego oświadczenia, jeżeli konsument powołał się już na sankcję.
Zebrane dokumenty pozwalają policzyć termin w dwóch wariantach: od wypłaty całości kredytu oraz od wykonania obowiązków przez obie strony. Wynik takiego zestawienia nadal wymaga uwzględnienia rozbieżności interpretacyjnej.
Gdy kredyt jest nadal spłacany lub został spłacony przed terminem
Trwająca spłata nie daje podstawy do założenia, że roczny termin na pewno jeszcze nie biegnie. Przy podejściu opartym na wypłacie może on rozpocząć się znacznie wcześniej niż przy wykładni odwołującej się do wykonania obowiązków przez obie strony.
Jeżeli kredyt został spłacony wcześniej, trzeba ustalić zarówno datę całkowitej spłaty, jak i ewentualnego końcowego rozliczenia. Nie należy przy tym przesądzać, że oświadczenie złożone przed zakończeniem spłat zawsze będzie skuteczne albo zawsze okaże się nieskuteczne.
Przy poszukiwaniu lokalnego wsparcia w analizie dokumentów określenie skd kraków może prowadzić do materiału o lokalnym zakresie, lecz nie zastępuje indywidualnej oceny umowy, istotnych dat i podstaw zastosowania sankcji.
Przekroczenie terminu i pozostałe warunki sankcji
Jeżeli sąd uzna, że roczny termin już upłynął, oświadczenie może zostać uznane za bezskuteczne w zakresie uruchomienia sankcji.[2][3] Ocena zależy jednak od daty wykonania konkretnej umowy oraz od wykładni przyjętej w danej sprawie.
Zachowanie terminu nie wystarcza samo w sobie. Osobno trzeba ocenić, czy kredytodawca naruszył obowiązki wskazane w ustawie.[1][5] Nie każde zastrzeżenie do treści umowy przesądza więc o zastosowaniu sankcji, a analiza kalendarza nie zastępuje weryfikacji jej podstaw.
Ocena powinna obejmować kolejno daty związane z wykonaniem umowy, możliwy upływ rocznego terminu oraz istnienie naruszenia mogącego stanowić podstawę sankcji. Dopiero zestawienie tych elementów pozwala ocenić sytuację bez nadmiernego upraszczania.
Termin z art. 45 ust. 5 to nie to samo co przedawnienie
Rocznego terminu wygaśnięcia uprawnienia nie należy utożsamiać z przedawnieniem roszczenia pieniężnego.[6] Są to odrębne kwestie, dlatego ewentualny termin dochodzenia rozliczeń nie powinien być traktowany jako sposób na pominięcie ryzyka związanego z rokiem wskazanym w art. 45 ust. 5.
Nie można przy tym podać jednego okresu przedawnienia właściwego dla każdej sytuacji bez uwzględnienia podstawy roszczenia, konkretnych dat i okoliczności sprawy. W praktycznej analizie trzeba więc oddzielnie zapisać datę graniczną dla złożenia oświadczenia oraz terminy odnoszące się do ewentualnych roszczeń pieniężnych.
Kwestia liczenia terminu od wypłaty kredytu była przedmiotem pytania skierowanego do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.[7] Samo pytanie prejudycjalne nie jest jednak wyrokiem i nie stanowi rozstrzygnięcia na korzyść którejkolwiek strony. Przed powołaniem się na postępowanie trzeba potwierdzić jego aktualny status.
Źródła
- Ustawa z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim — tekst w ELI, Elektroniczny Dziennik Ustaw.
- Sprawozdanie Rzecznika Finansowego za 2024 r., Rzecznik Finansowy.
- I C 928/24 — szczegóły orzeczenia, System Analizy Orzeczeń Sądowych.
- Wyrok SO w Kielcach z 26.05.2026, sygn. akt II Ca 867/26, Prawnet.
- Rzecznik Finansowy przygotował ogólne Oświadczenie w sprawie sankcji kredytu darmowego, Rzecznik Finansowy.
- Termin roczny na sankcję kredytu darmowego, Rzeczpospolita.
- Dokument CURIA dotyczący pytań prejudycjalnych w sprawie sankcji kredytu darmowego, Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
+Artykuł Sponsorowany+






