Śniadanie po marokańsku!

Budzisz się rano i pierwsze o czym myślisz to kawa. Błąd! Uwierz mi, że myślenie powinno się zacząć od kawy, bo to rzecz święta, a także od marokańskiego śniadania. My mieliśmy okazję zjeść takie w Rabacie z krewetkami. Z racji tego, że najlepsze na świecie owoce morza są tam, gdzie są one świeże i łatwo dostępne ten przepis został o nie ukrócony.

Pożywne, treściwe i dające dużą ilość energii na zwiedzanie nawet okolicznych lasów, bieganie czy wyjście z psem na spacer. Niweluje głód, a to najważniejsze, ponieważ głodny człowiek to zły człowiek, prawda? Więc nie bądź zły tylko zjedz takie śniadanie!

SKŁADNIKI:

- 4 jajka
- ciecierzyca – 250 g
- pomidory – 6 dużych sztuk (min. 500 g)
- oliwa
- kolendra
- kumin
- sól, pieprz
- patelnia i odrobina cierpliwości
- harissa/papryczka chili

Śniadanie powinno być łatwe w przygotowaniu, ponieważ z samego rana czujemy głód. Wystarczy, że na palnik postawisz patelnię, wlejesz łyżkę, ewentualnie dwie oliwy, a następnie wrzucisz na nią pomidory obrane ze skórki. Jeśli jesteś bardzo, ale to bardzo zaspany możesz użyć tych z puszki, ale warto pokusić się o świeże. To jest ten moment, gdy te czerwone kule pachną i smakują najlepiej w całym roku! Lekko możesz je rozbić drewnianą łyżką i zostawić. Niech chwilę się podsmażą, a Ty w tym czasie masz chwilę na zrobienie sobie kawy bądź wypuszczenie na dwór psa. Opcja do wyboru. Po około pięciu minutach wrzuć miękką ciecierzycę na patelnię i całość solidnie, i z rozmachem zamieszaj. Ciecierzycę bez problemu kupisz w puszce. Natomiast, jeśli kupiłeś takową w paczce to dzień wcześniej ją namocz, dodaj koniecznie łyżkę sody oczyszczonej podczas namaczania i gotowania – w smaku będzie kremowa. Dodaj sól oraz pieprz do smaku, suszoną kolendrę i horrendalne ilości mielonego kuminu!

    

I to jest ten moment, w którym sąsiedzi zaczną Ci zazdrościć Twojego poranka. Jeśli lubisz pikantny smak dodaj łyżkę harissy (ostra pasta marokańska) albo łyżeczkę pokrojeniem bardzo drobno papryczki chili. Poczekaj około dziesięciu minut, aby sok z pomidorów lekko odparował, a całość przegryzła się swoimi smakami. I doszliśmy do efektu finalnego, w którym nastąpi wbicie jajek do naszej mini potrawki. Zmniejsz ogień pod patelnią i w równych odstępach wbij w całości jajka na patelnię. Nie mieszaj! Od razu po wbiciu jajek przykryj naczynie pokrywką i…
Odliczaj dwie, maksymalnie dwie i pół minuty, aby mieć ścięte białko i płynne żółtko.
Odliczaj przynajmniej cztery minuty, a nawet pięć jeśli chcesz, aby całe jajko było ścięte.
 

Podnieść pokrywkę, zdejmij patelnię z palnika i połóż ją na dużej, drewnianej desce na środku stołu. Posyp raz jeszcze obficie kuminem, dodaj świeżej kolendry i podaj chleb. Nie będą Ci potrzebne talerze, bo w Maroku bardzo często jada się bezpośrednio z garnków. Daj swemu towarzyszowi łyżkę i zajadajcie ze smakiem wspólne śniadanie.

Takie to proste, a takie to dobre! U mnie jest to aktualnie jeden z faworytów rozpoczynania dnia.

Smacznego!