Spotkajmy się razem!

Jeśli szukasz najlepszego, niespodziewanego, a przede wszystkim nieszablonowego prezentu dla Mamy, Przyjaciółki albo chcesz spędzić niezwykły, babski wieczór to świetnie trafiłaś!

Ten pięknie opakowany w zapachy i smaki Afryki, Azji lub Europy prezent lub Twój niebanalny wspólny wieczór to… Wspólne gotowanie potraw z całego świata.  Na to towarzyskie i kulinarne spotkanie proponuję Ci zaprosić optymalnie od 4 do 8 Twoich przyjaciół + mnie, Natalię po to, abym przeniosła WAS w daleką podróż kolorów, smaków i aromatów.

Zapraszam do kontaktu przez: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Organizuję wspólne gotowanie na terenie Poznania, które może trwać od 3 do nawet 6, 7 godzin – wszystko zależy od Was! Co ważne – żadne umiejętności kulinarne nie są wymagane, wystarczy przyjść z dobrym nastawieniem do świata i dać się przenieść w zupełnie inne miejsca na ziemi.

Pomogę Ci zorganizować imprezę okolicznościową, a nawet spotkanie integracyjne czy też mini spotkanie firmowe, które pozwoli Wam przełamać bariery i zacieśnić więzi. Jak to zrobię? Odpowiedź poniżej…

Nie ukrywam, że moją ogromną pasją jest przebywanie w kuchni, doglądanie gotujących się małych cudów w garnku, wąchanie przypraw i zaznajamianie się w różnymi sposobami na to, by do domu przynieść mały kawałek świata. Gotuję, bo lubię. Brzmi banalnie, ale banalne wcale nie jest.

Będąc w podróży zawsze w którymś momencie (i to nie raz!) skieruję swoje spojrzenie na lokalne targi i sklepy. Zawsze wetknę nos w coś, co pachnie dziwnie i intrygująco. Nie ukrywam, że podjadam i to sporo w takich miejscach po to, aby poczuć prawdziwą atmosferę danego regionu. Podpatruję, jak należy przygotować harirę, typowy marokański tadżin, krewetki po tajsku, a przepis na pizzę mam od rodowitego Włocha, który swoją restaurację z powodzeniem prowadzi już od kilku lat.

W związku z tym wychodzę naprzeciw i proponuję nowy koncept!

Będzie on polegać na tym, że spędzimy razem kilka godzin. To jest czas, podczas którego nie będziemy się przeglądać w lustrze i nawzajem komplementować, lecz będziemy się obrzucać mąką. Dosłownie! Bo na tym polega prawdziwe gotowanie. Jest niezobowiązujące, szczere i uczciwe, i pachnie miejscem, w które chcemy się przenieść. Jest spontaniczne i często może się od niego zakręcić w głowie, ale to jest cała magia! To mała opowieść o afrykańskim Maroku, egzotycznej Tajlandii, Włoszech słynących z makaronów, czy o słonecznej Hiszpanii oraz Portugalii albo o prawdziwym, cudownym, gruzińskim chinkali. To delikatna podróż do odległego świata zapachów i smaków, która odbędzie się w mojej lub w Twojej kuchni. Będzie nas kilka osób i każda z nich dostanie zadanie do wykonania, np. jedna będzie przygotowywać sałatkę marokańską z ciecierzycą, drugą zostanie najsilniejsza (lub najsilniejszy!) w grupie, bo żeby zostać prawdziwym pizzaiolo potrzeba siły i energii, trzecia i czwarta osoba będzie odpowiedzialna za przygotowanie najlepszych krewetek na świecie, a piąta… Dla każdego coś się znajdzie w akompaniamencie odpowiednio dobranej muzyki: tradycyjnej, tej bardziej nowoczesnej albo tanecznej. Do wyboru, do koloru!

 

Pozwól, że podam przykładowy pomysł na spędzenie wspólnego popołudnia w stylu marokańskim:

- sałatka z bakłażana i ciecierzycy

- tadżin, czyli to, co w Maroku jest najlepsze!

- herbata po marokańsku pachnąca miętą, niezwykle wyrazista i intensywna

- i najlepsze słodycze na świecie: świeże daktyle!

Oczywiście, ja organizuję wszystkie niezbędne rzeczy i akcesoria oraz kompletuję wszelakie niezbędne wiktuały do gotowania. Bardzo często korzystam z produktów przywiezionych z danego kraju i to na nich bazujemy, poznając nowe smaki. Przygotowuję wszystkie zakupy, znajdując produkty oryginalne i to je wykładam na stół przed TOBĄ i GRUPKĄ Twoich znajomych, byśmy mogli się z nimi zaznajomić już na samym początku kuchennej drogi.

Można powiedzieć, że jestem animatorką czasu wolnego dla dorosłych, bo gdy nie wie się, co kupić Mamie na 40-te urodziny to jest to świetna opcja. Prowadziłam już wspólne włoskie gotowanie, wcześniej wspólnie kręciliśmy rolki sushi z ulubionymi dodatkami, miałam również przyjemność przygotować gotowanie po gruzińsku, gdzie królowały chinkali, pachniało kolendrą, a liobo wg przepisu Irmy zawładnęło wszystkimi kubkami smakowymi, a pozostałe nasze wspólne wydarzenia również były udane.

Optymalna ilość osób to od 4 do 8 plus ja, Natalia, bo tak mam na imię. Gwarantuję dużo śmiechu, opowiastek z autostopowego zwiedzania świata, zapachy i aromaty niespotykane w codzienności w polskich kuchniach oraz smaczne, aromatyczne jedzenie wspólnie przygotowane. W tle na specjalne życzenie mogę przygotować pokaz slajdów z mojej podróży po danym kraju. Cenę ustalimy między sobą, jak przystało oczywiście na kobiety z klasą.

Zastanów się, z kim chcesz spędzić ten wyjątkowy wieczór, a resztę zorganizuję ja!

Do zobaczenia!

Natalia